02.09.2013

Rozdział XII - Dzień egzaminu


   - Leon! Co ci się stało?! - krzyknęłam przerażona widząc go w takim stanie.
   - A spadłem z motoru.
   - A spadłem z motoru? Nie obchodzi cię to, że chodzisz w gipsie? - zapytałam zaskoczona.
   - Może i nie będę mógł tańczyć, ale mi to nawet pasuję. Już i tak nie dawałem rady. Potrzebowałem trochę odpoczynku.
    - Leon nawet nie minęły dwa tygodnie od kiedy zaczęła się szkoła a tu już nie dajesz rady?
    On natomiast nic nie od powiedział tylko podszedł do fortepianu. W domu nikogo nie było. Chłopak zaczął grać piosenkę, którą skomponowałam. Ja natomiast śpiewałam.
     - Piękna piosenka - powiedział.
     - Dziękuję.
     - Na pewno jutro zdasz.
      Podszedł do mnie. Podniósł rękę i chciał mnie pogłaskać po policzku, jednak w ostatniej chwili się powstrzymał. Zrezygnowany wyszeptał słowa pożegnania i wyszedł. Ja natomiast uciekłam do mojego pokoju. Kiedy Olga wróciła zawołała mnie na obiad. W domu byłam tylko ja i ona. Rozmawiałyśmy o tym co robiłam przez cały dzień, a że za dużo tego nie było przeszłyśmy do tematu tego co jutro ubiorę. Postanowiłyśmy, że pójdę w niebieskiej sukience w kwiatki z jasno-brązowym paskiem z rzemyków. Włosy pozostawię rozpuszczone.
     Po obiedzie poszłam naszykować sukienkę na jutro. Potem popisałam trochę w pamiętniku, przećwiczyłam kilka razy układ i piosenkę. Kiedy skończyłam minęła już dwudziesta. Nie chciałam jeść kolacji, bo byłam zbyt zdenerwowana jutrzejszym dniem. Postanowiłam, że dzisiaj wcześniej się położę.
     Wstałam około godziny dziewiątej. Ubrałam się, zjadłam śniadanie i popędziłam do studia bo nie chciałam się spóźnić. Przed studiem stało już wiele osób czekających aż ktoś ich zawoła. Kiedy tak stałam wśród nich podeszła do mnie Natalia.
     - Cześć Violu.
     - Cześć.
     - I co ty też przystępujesz do egzaminu?
     - Tak.
     - To fajnie. A może chciałabyś jeszcze raz przećwiczyć piosenkę?
     - Nie, uważam, że już nie muszę więcej ćwiczyć.
     - No ale ja chciałam posłuchać jak śpiewasz-powiedziała smutno.
     - No dobrze - zgodziłam się.
     - To chodź.
     Poszłyśmy do sali muzyki. Natalia kazała mi iść pierwsza. Kiedy znajdowałam się już w pomieszczeniu usłyszałam zamykanie zamka.
      - Natalia? Czemu mnie tu zamknęłaś?
      - Bo kiedy nie zjawisz się na egzaminie nie zdasz - nie był to jednak głos Natalii tylko Ludmiły.

8 komentarzy:

  1. Hej! Super rozdziałxD. Zapraszam cie do mnie na konkurs wszystko masz napisane na moim blogu
    http://kc-zwierzaki.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na kolejny rozdział! ciekawie się robi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz ciekawiej! Czekam na kolejny : )

    teen-life-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na kolejny rozdział. Jestem bardzo ciekawa jak bohaterka wydostanie się z tej sami i czy zda egzaminy ^^
    PS. Więcej szczegółów pisz np. pomieszczeń, mimiki bohaterów jak rozmawiają i jakie gesty wykonuje :)
    Zapraszam Cię do mnie na nową notkę
    http://deszcz-krwi.blog.onet.pl/
    Mam nadzieje, że napiszesz jak ci się ona podoba ^^
    I na mojego drugiego bloga o książkach
    www.upadle-anioly-ksiazki.blog.onet.pl
    Znajdź taką jaką czytałaś i napisz co o niej myślisz :)
    Spory wybór ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Super !!!!!!!!!! Uwielbiam twój blog . Czekam na ciąg dalszy <333 Jesteś prawdziwą gwiazdą bardzo ładnie operujesz słowem . Ps Co masz z polaka z rozprawek :D ! Napisz coś o mnie w następnym rozdziale ! Ps . Monika R. ♥ Czekam . Kocham . Żegnam !

    OdpowiedzUsuń
  6. A co dokładnie mam napisać jeśli mogę wiedzieć? :D
    Dziękuję a z rozprawek mam 5 i 4 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wie wiem napisz np. że widzialaś mnie tam czyli M.R coś wymyśl Pozdrawiam ! <3

      Usuń
  7. A to zła dziewczynka.Niech się chowa przed ostrzem mego miecza.Czytam dalej ;D
    Ongaku

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, to dla mnie wiele znaczy ♥ ♥
Każdy z nich motywuje mnie do pisania kolejnych rozdziałów :**
Czytasz = komentujesz
Im więcej komentarzy tym szybciej rozdział <33