09.02.2014

Rozdział XXIX - Nowa znajomość

        Gotowa biegłam w stronę windy razem z Francescą. Zostało dosłownie kilka minut do występu. Na szczęście pierwszy koncert miał się odbyć w tym hotelu, więc zdąrzyłyśmy na czas.
        - Gdzie się podziewałyście? - zapytał zdenerwowany już Pablo, kiedy wbiegłyśmy za kulisy. Nie czekając na naszą odpowiedź odparł - dobra, nie mamy czasu na wyjaśnienia powinniście już wychodzić na scenę.
        Zrobiliśmy jak powiedział. Dzisiaj zaprezentowaliśmy tylko dwie piosenki, ponieważ tak zdecydował YouMix. Pierwszą z nich była  On Beat. Zatańczyliśmy do niej wszyscy razem. Później była kolej na Ludmiłę i Naty oraz ich Peligrosamente Bellas. Spodobał mi się ich występ. Dziewczyny wyglądały przecudownie. Siedziały w ogromnej, różowej torebce.
       Po ich występie wszyscy wyszliśmy na scenę i otrzymaliśmy ogromne brawa. Spojrzałam na widownię. W pierwszym rzędzie siedział wysoki brunet. Wpatrywał się prosto we mnie i uśmiechał zalotnie. Poczułam jak ciepło napływa mi do policzków. Odwzajemniłam uśmiech. Jednak po chwili doszło do mnie, że mam chłopaka i szybko odwróciłam wzrok. Zeszliśmy ze sceny. Pablo i Angie nie mogli przestać nas wychwalać. Mówili, że wyszło rewelacyjnie i że jeszcze nigdy wcześniej tak dobrze nie śpiewaliśmy.
     Podziękowaliśmy im za te miłe słowa i każdy poszedł w swoją stronę. Leon podszedł do mnie i powiedział, że przyjdzie do mojego pokoju, ale najpierw musi oddzwonić do mamy.
     Zostawił mnie samą. Skierowałam się do hotelowego bufetu, ponieważ zachciało mi się pić.
     - Poproszę wodę niegazowaną - kelnerka podała mi napój i dopisała go do otwartego rachunku założonego przez YouMix. Za wszystko płacą oni. To nawet dobrze. Nie muszę się martwić o pieniądze. Upiłam łyk i poszłam do mojego pokoju. Nacisnęłam guzik windy. Gdy drzwi się otworzyły weszłam. Nikogo w środku nie było. Drzwi już miały się zamykać, kiedy ktoś w ostatniej chwili wszedł do środka. Podniosłam wzrok. Był to ten sam chłopak, którego widziałam na widowni. Wcześniej za bardzo mu się nie przyglądałam. Lecz teraz zauważyłam, że miał na sobie czerwoną koszulkę, dżinsy i adidasy. Mimo, iż był to zwykły strój wyglądał w nim cudownie. Widząc, że mu się przyglądam on również zaczął świdrować mnie wzrokiem. Speszona, spojrzałam z powrotem na drzwi windy.
    - Byłaś dzisiaj cudowa - zaczął.
    - Dziękuję - odparłam patrząc na wyświetlacz wskazujący piętro. Miałam do przejechania jeszcze trzy piętra. Jaka ta winda jest wolna. Wcześniej szybciej zjeżdżała.
    - Violetta prawda? - zapytał.
    Kiwnęłam głową.
    - A ja Jorge.
    - Miło mi cię poznać.
    Przez chwilę staliśmy w ciszy, która zdawała się ciągnąć w nieskończoność. Nareszcie drzwi otwarły się na moim piętrze. Odwróciłam się w stronę chłopaka.
    - Dozobacznia - powiedziałam uśmiechając się nieśmiało.
    - Tak, dozobaczenia piękna - mrugnął do mnie i drzwi windy się zamknęły.
    To ostatnie słowo wywowało uśmiech na mojej twarzy.
    Poszłam pod drzwi mojego pokoju cały czas mając w głowie Jorge'a.

15 komentarzy:

  1. Hej :)
    Świetny blog! :) Dopiero zaczynam, może wzajemna obserwacja?
    http://paulaa-fashion.blogspot.com/ :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne opowiadanie ;)

    +obserwuję :)
    martyna-k.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Lodovica-Universo *.*
    Przejdźmy dalej.
    Czy Jorge podrywa Vilu?Głupie pytanie...
    Liczę na jakąś scenkę zazdrości,wiesz o co chodzi :D
    W ogóle podoba mi się wstawienie tego w czerwonej koszulce (tu miało być nazwisko,ale nie znam xD).Załapałam,że to o nim wtedy pisałaś,jak stwierdziłaś,że żałujesz zrobienia z Diego psychopaty c: Wydaje mi się,że człek ten sporo namiesza i liczę na akcję.Z resztą,ty sama wiesz co robić.Chociaż,jakby Viola trochę uległa lovelasowi?Jakaś kawka,herbatka,ciasteczko z lodami (buzi ewentualnie...).Nie słuchaj mnie,to tylko sugestie :D Dobra,za późno piszę,zaraz zacznę wyjeżdżać z jakimiś scenkami +18,a tego nikt nie chce c: Zgapiłam się z komentarzem do ostatniego rozdziału,to pisze teraz.Weny,czasu etc. :3
    Ongaku aka Jeleń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że będzie "ewentualne buzi" :D


      Usuń
  4. świetne opowiadanie :D
    Kocham ten serial <3 <3
    obserwuję=)

    http://joanna-passion-life-dreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopiero dzisiaj trafiłam na Twojego bloga. Przeczytałam tylko rozdział XXIX i już się zakochałam, czuje że to będzie coś wspaniałego .Zapewne za jakiś czas chcesz dodać trochę więcej pikanterii. Jestem za :D Czekam na kolejny rozdział :*
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ten miły komentarz J. :*
      Masz rację trochę pikanterii tam będzie :P

      Usuń
    2. Liczę na dużo pikanterii , coś w stylu N.Roberts :D

      Usuń
    3. Zobaczy się <3
      Ale na twoje żądanie coś takiego powinno się znaleźć ;3

      Usuń
    4. Mam pomysł. Może jak skończysz juz pisać to . To napiszesz o czymś związanego z tobą i Twoja drugą połówką. Taka moja propozycja :D

      Usuń
    5. Skończenie tego nie prędko się zdarzy ;)
      A o tym z drugą połówką to gdyby jeszcze takowa było to coś by się wymyśliło :D

      Usuń
  6. Świetnie piszesz ! Też lubię Violettę ;)
    Może wspólna obserwacja? workandart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam blogi z opowiadaniami, dopiero trafiłam na Twój i na pewno chętnie będę go czytać :-) piszesz świetnie! :-)
    zapraszam Cię do wzajemnej obserwacji
    buziaki i do poczytania w następnej notce :-*

    http://neffii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy pomysł na opowiadania ;)
    Fajny blog^^

    Obserwujemy? Ja już obserwuję! ;)
    http://codzia-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejciu! Mega blog, na wejściu mi się spodobał! Koniecznie obserwacja ! Będę często Cię odwiedzała i w wolnej chwili zacznę czytać od początku !

    Zapraszam do mnie! http://karo-amazing-live.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, to dla mnie wiele znaczy ♥ ♥
Każdy z nich motywuje mnie do pisania kolejnych rozdziałów :**
Czytasz = komentujesz
Im więcej komentarzy tym szybciej rozdział <33